Łączna liczba wyświetleń

piątek, 20 września 2013

Świątecznie.

   Witajcie, witajcie.:)

Grudniowy kiermasz się zbliża a ja z robotą jestem w lesie.
Dziś pokażę Wam zawieszkę na okno wykonaną "na próbę".  Proszę więc nie zwracajcie uwagi na to że koło to nie koło. :)
Na dobry początek- zawieszka z reniferem.



Bazą zawieszki jest wycięte koło z paneli podłogowej. Trochę farb akrylowych, lakier, kawałek wstążki i zawieszka gotowa. Reniferek od tak od ręki narysowany. Zawieszka jest dwustronna. 

Pozdrawiam i do zobaczenia.

   szalonanitka. 

niedziela, 15 września 2013

Jestem choć mnie nie widać.

   Witajcie Moi Drodzy.

Źle mi z tym że praktycznie od dłuższego czasu nie pokazuję się na blogu. Od początku miesiąca próbuję się jakoś pozbierać i dokończyć parę zaczętych prac ale idzie mi jak po grudzie. Pogodzenie wszystkich obowiązków jest takie odległe...
 Postanowiłam że skoro nie umiem pokazać Wam zakończonych prac  to przynajmniej będę pokazywać nad czym pracuję i może to mnie zmobilizuje do większego działania.:)

Zacznę od największego cudaka jakiego do tej pory przyszło mi "odświeżać".:)
                                               
     Konik na biegunach- znalazłam takie o to straszydło u moich rodziców na wsi. Zużyta niechciana zabawka która tylko zawadzała. Przygarnęłam ją, wybebeszyłam i działam. Oczywiście jest to po nie kąt praca wspólna moja, mojego taty i oczywiście mojego mężusia. Ci dwaj panowie służą mi swoim doświadczeniem w pracy z drewnem, użyczają mi takich sprzętów jak szlifierka kontowa, wyrzynarka, wkrętarka czyli swoich zabawek i bardzo czynnie pomagają  żeby straszydło przestało straszyć.:) Dziś pokażę Wam zdjęcia w jakim stanie go znalazłam i po wybebeszeniu.







Koń aktualnie posiada już nową głowę, uszy jest po kuracji szlifierką kontową i czeka na pierwszą warstwę farby. :)

Na razie to tyle. Myślę że już nie długo konik nabierze kolorów i będzie miał "uśmiech", jak to moja córcia mówi.:))

Pozdrawiam. szalonanitka
        

wtorek, 13 sierpnia 2013

Różyczka w rozmiarze mini.

        Witam.

 Przedstawiam Wam Różyczkę. :) Laleczka mieści się w dłoni i jest moją odpowiedzią na wyzwanie Craft- Szafy "Coś małego i różowego".














 Skrawki materiału... a raczej ścinki które za zwyczaj trafiają do kosza posłużyły mi do uszycia tego maleństwa. Lubię róż ale w połączeniu z innymi kolorami i oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie dodała mojej ulubionej zieleni. :)) Żeby lala była też funkcjonalna doszyłam jej z tyłu kawałek muliny z koralikami i tym sposobem jakaś mała smerfetka będzie miała oryginalną zawieszkę do torebki lub plecaczka.

Dziękuję Wam za każdy pozostawiony ślad u mnie. To znak że ktoś ogląda moje prace.:)

P.S.
Jutro wyjeżdżam z moim stadkiem w Pieniny więc jeśli coś uda mi się wrzucić to będzie to totalna partyzantka.:)

 Pozdrawiam. szalonanitka.:)))))

sobota, 10 sierpnia 2013

Żyyyrafffa.

                        Witam!

  Po długiej przerwie od jakiegokolwiek rękodzieła postanowiłam zrobić coś prostego. Ponieważ od dłuższego czasu moja maszyna bardzo mnie wołała padło na szycie. Miło było słuchać tego charakterystycznego stukotu jaki wydaje maszyna do szycia podczas pracy.

 Czystą przyjemnością było zrobienie tej żyrafki która swoją drogą ma na imię Julka. Tak postanowił mój syn i nie ma od tego już odwrotu.:) Julka ma 40cm długości, jest mięciutka, taka w sam raz do przytulania.

                                                                                                             Żyrafa Julka








Przepraszam za jakość niektórych zdjęć. Były po nie kąt robione po partyzancku.:)

            Pozdrawiam
      szalonanitka :)


niedziela, 4 sierpnia 2013

Bo mój tata po prostu ma talent!:)

   
    Witajcie, witajcie!!!

 Wróciłam i od razu będę się chwalić, nie swoją pracą ale mojego taty.
Jakiś czas temu tata powiedział mi że przymierza się do zrobienia lalki teatralnej (takiej na sznurkach).
Kilka dni temu pokazał mi co zrobił na początek. Zatkało mnie jak zobaczyłam dwie pięknie wyrzeźbione dłonie! To prawda, mój tata po prostu ma talent!:) Sami zobaczcie.












   
Już jestem ciekawa jak będzie wyglądała reszta.

Jeszcze raz witam Was bardzo serdecznie i pozdrawiam.

                 szalonanitka :))))))

piątek, 28 czerwca 2013

Przerwa wakacyjna.

        Witam Wszystkich!

Wakacje się zaczynają a u mnie nie ma widoków na jakiekolwiek rękodzieło.:( Od czwartego będę miała sześcioro dzieci (dwoje własnych a reszta przysposobiona). Więc sami widzicie że roboty będzie tyle że raczej nici z moich ambitnych planów. Taki jest plan na lipiec. W sierpniu jak Bóg da to Pieniny i prawdziwy wypoczynek.:) Na pewno będę tu zaglądała i dzieliła się moimi przeżyciami.
 Tym czasem kochani, wypoczywajcie, wypoczywajcie, wypoczywajcie! :) :) :)

czwartek, 20 czerwca 2013

???

Nie wiem co się dzieje ale w niektórych postach poprzewracały mi się zdjęcia.:( Wy też tak macie? Co może być przyczyną? Teraz nie mam czasu i dopiero wieczorem się do tego zabiorę. DZIWNE.