Cześć.
Ponieważ starszaki mają już co nieco zabawek mojej roboty więc przyszedł czas na Tymcia.:)
Uszyłam mu małego jamniczka Gucia.
Gucio to mięciutka, bezpieczna zabaweczka do przytulania, tarmoszenia i żuchlania w intensywnych kolorach.:) Piesek ma wszytą zawieszkę na rzepa dzięki czemu nie odstępuje swojego właściciela na krok i zabawia go kiedy trzeba.:)))
Miło jest słyszeć jak taki bobasek grucha i piszczy do zabawki którą samemu się zrobiło. Dodam że Tymek kompletnie olewa te sklepowe wypasione zabaweczki.:))) Moja krew!
Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny.
szalonanitka
Łączna liczba wyświetleń
wtorek, 29 lipca 2014
wtorek, 22 lipca 2014
Usprawiedliwienie z powodu nieobecności.
Witajcie, witajcie!!!
Oj długo, długo mnie nie było. Przez te kilka miesięcy bardzo wiele się wydarzyło i nie sposób wymienić choć by części tego co się podziało w moim życiu.
Najważniejsze jednak jest to że 21 maja powitaliśmy kolejnego członka naszej wesołej rodzinki! Od tego czasu minęły już dwa miesiące i czas najwyższy się pochwalić.:)))
To moje pociechy: Franio, Tymcio i Tosia.
Właśnie ta trójka zajmuje 90% mojego czasu, reszta czasu jest dla mnie i mężusia.
Od jakiegoś czasu czuję głód tworzenia i mam nadzieję że już nie długo uda mi się coś stworzyć.
Podrawiam Wszystkich serdecznie i do zobaczenia już nie długo!!!
szalonanitka
Oj długo, długo mnie nie było. Przez te kilka miesięcy bardzo wiele się wydarzyło i nie sposób wymienić choć by części tego co się podziało w moim życiu.
Najważniejsze jednak jest to że 21 maja powitaliśmy kolejnego członka naszej wesołej rodzinki! Od tego czasu minęły już dwa miesiące i czas najwyższy się pochwalić.:)))
To moje pociechy: Franio, Tymcio i Tosia.
Właśnie ta trójka zajmuje 90% mojego czasu, reszta czasu jest dla mnie i mężusia.
Od jakiegoś czasu czuję głód tworzenia i mam nadzieję że już nie długo uda mi się coś stworzyć.
Podrawiam Wszystkich serdecznie i do zobaczenia już nie długo!!!
szalonanitka
piątek, 14 lutego 2014
Moja pierwsza wystawa.
Witajcie kochani.
3 lutego w Gliwicach w Centrum Organizacji Kulturalnych odbył się uroczyste otwarcie mojej pierwszej wystawy zatytułowanej "Mama po godzinach". Na wystawie można obejrzeć oczywiście moje lalki i inne zabawki które uszyłam od samego początku trwania mojej przygody z igłą i nitką.
Dzięki finansowemu wsparciu Stowarzyszenia "Gniazdo" ze Świbia, ogromnej pomocy i wparciu wielu osób mogłam pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa jakim jest w moim przypadku własna wystawa. Jednak to wszystko nie odbyło by się bez jednej osoby która:
Po pierwsze wpadła na taki szalony pomysł żeby mama (prawie trójki dzieci) robiła wystawę. :)
Po drugie- zajęła się rozreklamowaniem w mediach i prasie tego wydarzenia.
Po trzecie- zawsze służyła radą i wsparciem.
Wiesława Średniawa prezes stowarzyszenia "Światła Rampy", bo o niej mowa, to osoba pomysłowa, zorganizowana i oddana swojej działalności.
WSZYSTKIM ZA POMOC I WSPARCIE DZIĘKUJĘ!!!
O to kilka zdjęć z wernisażu:
Wystawę można oglądać do 28 lutego.
Serdecznie zapraszam i pozdrawiam.:)
szalonanitka
3 lutego w Gliwicach w Centrum Organizacji Kulturalnych odbył się uroczyste otwarcie mojej pierwszej wystawy zatytułowanej "Mama po godzinach". Na wystawie można obejrzeć oczywiście moje lalki i inne zabawki które uszyłam od samego początku trwania mojej przygody z igłą i nitką.
Dzięki finansowemu wsparciu Stowarzyszenia "Gniazdo" ze Świbia, ogromnej pomocy i wparciu wielu osób mogłam pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa jakim jest w moim przypadku własna wystawa. Jednak to wszystko nie odbyło by się bez jednej osoby która:
Po pierwsze wpadła na taki szalony pomysł żeby mama (prawie trójki dzieci) robiła wystawę. :)
Po drugie- zajęła się rozreklamowaniem w mediach i prasie tego wydarzenia.
Po trzecie- zawsze służyła radą i wsparciem.
Wiesława Średniawa prezes stowarzyszenia "Światła Rampy", bo o niej mowa, to osoba pomysłowa, zorganizowana i oddana swojej działalności.
WSZYSTKIM ZA POMOC I WSPARCIE DZIĘKUJĘ!!!
O to kilka zdjęć z wernisażu:
Wystawę można oglądać do 28 lutego.
Serdecznie zapraszam i pozdrawiam.:)
szalonanitka
piątek, 7 lutego 2014
Pierwszy eksploding box.
Witam, witam.:)
Kilka dni temu dokonał się przełom w w mojej pracy artystycznej. W ciąż czekam na zdjęcia z tego wydarzenia więc na razie cicho sza.:)
W między czasie w moje ręce dla odmiany wpadł papier a nie materiały. Z tego spotkania powstał mój pierwszy eksploding box. Zrobiłam go dla koleżanki która nie dawno urodziła pięknego bobaska.:)
Wiem że w tych pudełeczkach za zwyczaj jest dużo i jest "łał". Miałam do wyboru masę ozdóbek: tekturek, wstążek, stempelków itp., ale ja jakoś tak minimalistycznie podeszłam do sprawy bo w głowie miałam tylko jedno słowo- "GRA TU LA CJE!!!".
Oczywiście jak to przy papierkach u mnie bywa robiłam tę pracę "pod okiem" Marty Miśkowej.
Pozdrawiam i do "zobaczenia" już z większą ilością zdjęć i informacji.:D
szalonanitka
Kilka dni temu dokonał się przełom w w mojej pracy artystycznej. W ciąż czekam na zdjęcia z tego wydarzenia więc na razie cicho sza.:)
W między czasie w moje ręce dla odmiany wpadł papier a nie materiały. Z tego spotkania powstał mój pierwszy eksploding box. Zrobiłam go dla koleżanki która nie dawno urodziła pięknego bobaska.:)
Wiem że w tych pudełeczkach za zwyczaj jest dużo i jest "łał". Miałam do wyboru masę ozdóbek: tekturek, wstążek, stempelków itp., ale ja jakoś tak minimalistycznie podeszłam do sprawy bo w głowie miałam tylko jedno słowo- "GRA TU LA CJE!!!".
Oczywiście jak to przy papierkach u mnie bywa robiłam tę pracę "pod okiem" Marty Miśkowej.
Pozdrawiam i do "zobaczenia" już z większą ilością zdjęć i informacji.:D
szalonanitka
wtorek, 28 stycznia 2014
"Kwiatkowy" Motylek Grubasek.:)
Cześć.
Dziś kolejny motylek grubasek. Bardzo kolorowy i koronkowy. Taki przyjemniaczek z buzi i w dotyku.:)))
Do uszycia tego motylka użyłam starej kwiatowej sukienki z której wykorzystałam też koronkę i kawałek męskiej bawełnianej koszuli kupionej na wagę w ciucholandzie. Włosy zrobiłam z kawałka włochatego materiału z płaszcza a buzię wyszyłam ręcznie. I jest. Kolejny towarzysz zabawy.:))
Pozdrawiam i do zobaczenia już nie długo!
szalonanitka
Dziś kolejny motylek grubasek. Bardzo kolorowy i koronkowy. Taki przyjemniaczek z buzi i w dotyku.:)))
Do uszycia tego motylka użyłam starej kwiatowej sukienki z której wykorzystałam też koronkę i kawałek męskiej bawełnianej koszuli kupionej na wagę w ciucholandzie. Włosy zrobiłam z kawałka włochatego materiału z płaszcza a buzię wyszyłam ręcznie. I jest. Kolejny towarzysz zabawy.:))
Pozdrawiam i do zobaczenia już nie długo!
szalonanitka
wtorek, 21 stycznia 2014
Motylek grubasek.
Witam Wszystkich serdecznie!
Długo mnie nie było ale też dużo się w moim życiu działo...
Trochę rzeczy stworzyłam ale ze zrobieniem zdjęć to różnie u mnie bywa.:/
Dziś pokażę Wam bardziej motylka jak lalkę.
Tak sobie ostatnio wymyśliłam i szyję takie motylkowe grubaski.:)))
Koleje grubaski i lale już nie długo.
Pozdrawiam
szalonanitka
Długo mnie nie było ale też dużo się w moim życiu działo...
Trochę rzeczy stworzyłam ale ze zrobieniem zdjęć to różnie u mnie bywa.:/
Dziś pokażę Wam bardziej motylka jak lalkę.
Tak sobie ostatnio wymyśliłam i szyję takie motylkowe grubaski.:)))
Koleje grubaski i lale już nie długo.
Pozdrawiam
szalonanitka
wtorek, 24 grudnia 2013
Węsołych Świąt.
Kochani Moi.
Korzystając z chwili przerwy, chciałam Wam życzyć aby te Święta Bożego Narodzenia były wyjątkowe, rodzinne, ciepłe. Aby niosły za sobą ukojenie, pojednanie i wybaczenie, bo za tym idzie MIŁOŚĆ.
Wiele z nas jest zabieganych bo tyle jeszcze rzeczy jest do zrobienia a tak mało czasu zostało...
Zostawmy to co nieistotne i poświęćmy ten czas na bycie z bliskimi bo Święta dają nam tą niepowtarzalną okazję na zatrzymanie się i cieszenie się z tego co Pan Bóg nam dał!
Zostawiam komputer, internet, bloga, wszelkie portale społecznościowe i idę spędzić te Święta z bliskimi!!!
Pozdrawiam
szalonanitka.:))
Korzystając z chwili przerwy, chciałam Wam życzyć aby te Święta Bożego Narodzenia były wyjątkowe, rodzinne, ciepłe. Aby niosły za sobą ukojenie, pojednanie i wybaczenie, bo za tym idzie MIŁOŚĆ.
Wiele z nas jest zabieganych bo tyle jeszcze rzeczy jest do zrobienia a tak mało czasu zostało...
Zostawmy to co nieistotne i poświęćmy ten czas na bycie z bliskimi bo Święta dają nam tą niepowtarzalną okazję na zatrzymanie się i cieszenie się z tego co Pan Bóg nam dał!
Zostawiam komputer, internet, bloga, wszelkie portale społecznościowe i idę spędzić te Święta z bliskimi!!!
Pozdrawiam
szalonanitka.:))
Subskrybuj:
Posty (Atom)